Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
Znowu to samo. Stary rok się skończył. Nowy jest czystym kontem. Pytanie brzmi, co zrobimy z tym nowym początkiem?
Wiele osób postanawia uczynić nadchodzący rok lepszym od poprzedniego, wprowadzając znaczące zmiany w sposobie, w jaki decydujemy się żyć. Niektórzy postanawiają żyć bardziej zdrowo, czy to ćwicząc więcej, jedząc mniej i dokonując lepszych wyborów w kwestii tego, co jemy, czy też ucząc się technik redukcji stresu. Inni ślubują wzmocnić lub odbudować ważne związki. Jeszcze inni zobowiązują się do dawania czegoś od siebie. Wszystkie te postanowienia są wartościowe.
Problem w tym, że często "odgryzamy więcej niż możemy przeżuć" i kończymy rok nie osiągnąwszy naszych celów. W tym roku odrzućmy nasze listy postanowień i podążajmy za mądrą radą Arthura Ashe'a:
Zacznij tam, gdzie jesteś.
Wykorzystaj to, co masz.
Zrób to, co możesz.
Gdziekolwiek się znajdujemy, możemy podjąć świadomą decyzję, aby wykorzystać to, co mamy i zrobić to, co możemy, a to spowoduje znaczącą różnicę w naszym życiu i w życiu tych, których dotkniemy.
Sukces jest podróżą, a nie celem.
Robienie jest często ważniejsze niż wynik.
