5 myśli, które mam, gdy mój mąż się spóźnia

Obraz przez Shutterstock

To się powtórzyło dzisiejszej nocy.

Byłem tak blisko, jak biegacz na ostatnich 5 milach maratonu. Zakładam to, ponieważ nigdy tak naprawdę nie próbowałem przebiec maratonu. Raz przebiegłem 5K, więc to jest to samo. Prawda?

Więc byłam tam: 18:45, dziecko właśnie zdecydowało się znowu bawić w toalety, które są jak stoły z wodą, a przedszkolak domagał się, żebym przygotowała Play-doh. Kiedy próbowałam zrobić dwie rzeczy naraz, usłyszałam smsa na moim telefonie.

NOOOOO!

Tak.

"Przepraszam kochanie, jestem spóźniona."

Cholera.

Zazwyczaj jestem racjonalną osobą. Codziennie trzymam podbródek i robię to, co musi być zrobione: Zakupy, wożenie, wycieranie tyłka, sprzątanie, pranie, dyscyplinowanie... wszystkie te rzeczy, których wymaga macierzyństwo. Zazwyczaj mam uśmiech na twarzy, kiedy to robię. Przynajmniej próbuję... ale jest tylko tyle, ile możesz znieść, kiedy jesteś popychany do granic możliwości.

19:00 jest moim limitem. To jest dokładny czas, kiedy jestem skończony. Mentalnie i fizycznie skończyłem z monotonią mojego dnia. Zdarza się również, że zbiega się to z dokładnym czasem, kiedy mój mąż zazwyczaj wchodzi przez drzwi, ale kiedy się spóźnia... Uderzam w DEFCON 1. Mój proces myślowy przebiega mniej więcej tak.

1. To nie może się dziać. Dlaczego to się dzieje? Zwykle wtedy dzieje się coś monumentalnie obrzydliwego lub dziwacznego: Dzieciak postanawia zjeść pastę, albo sra w bieliznę i przynosi mi ją, żebym mógł "zobaczyć", albo karmi rybę Cheetosami... z toalety.

2. Jak mam zamiar ugotować obiad i jednocześnie zabawiać tych małych pogan? Które, jak na ironię, są tak samo skończone ze mną, jak ja z nimi? Słuchaj, nie jestem okropną mamą, ale jestem człowiekiem. I po 14 godzinach... skończyły mi się pomysły. Skończyły mi się odpowiedzi. Skończyła mi się energia.

3. Jak późno to późno? On się spóźnia. 10 minut? 15? Godzina? Jeśli to będzie godzina, zamknę się w łazience z 1-rocznym dzieckiem w 59 minucie. Lubi toalety, więc jest spoko. Pozostałe dzieci będą musiały się tylko nie pozabijać.

4. Minęło 12 godzin, odkąd rozmawiałam z innym dorosłym. On był torby moje zakupy spożywcze, a ja poszedł na i na temat ostatni raz moja babcia przyszła na obiad, tylko uświadomić sobie, że nie mówił ani słowa po angielsku. Był naprawdę dobrym słuchaczem chociaż ... Powinienem zobaczyć, czy on pracuje jutro.

5. Wszystko będzie dobrze. Dam sobie radę. Robię to już cały dzień, co to za chwila? Jestem taka szczęśliwa, że mam partnera, który dzieli to ze mną. OMG, co jeśli on mnie zostawi? Co jeśli to dlatego się spóźnia? A co jeśli znalazł sobie jakąś gorącą, młodą kobietę, która nie jest pieprzonym koszmarkiem z nieumytymi włosami i skórkami tak długimi jak paznokcie? Pewnie nosi też przedłużane włosy, wszystkie gorące suki noszą teraz przedłużane włosy. Cholera.

"Hej kotku, co na obiad?"

"Pieczony łosoś, woda toaletowa. Dziecko pomogło mi go zrobić."

"Naprawdę? W końcu pozbył się swojej fascynacji toaletą?"

"Yup!"

Nie... Wcale nie.

Related post: 10 życzeń dla mojego męża, gdybym umarła pierwsza