Kiedy zdajesz sobie sprawę, że stałaś się swoją matką
Kochaliście ją i nienawidziliście.
Byliście w podziwie dla niej i nienawidziliście jej.
Inspirowała cię i krytykowała.
Grała Twojego bohatera i Twoje nemezis.
Robiła dla ciebie wszystko, a jednocześnie wkurzała cię jak cholera.
Ona jest twoją matką... kobietą, którą kochasz i tą, której przysięgałeś, że nigdy nie będziesz taki jak ona.
Kiedy zostałam matką po raz pierwszy, zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Przeczytałam książki i byłam pewna, że moje doświadczenie niani wystarczy, aby przeprowadzić mnie przez to całe "rodzicielstwo". W końcu, jak trudne może to być naprawdę? Jednej rzeczy byłam pewna, a mianowicie tego, że będę postępować inaczej niż moja mama.
Słuchajcie, nie twierdzę, że moja mama robiła to źle albo że coś strasznego przytrafiło mi się jako dziecku, bo jedno i drugie byłoby niesamowicie nieprawdziwe. Miałam normalne (choć szczęśliwe) dzieciństwo; to był ten rodzaj, który sprawia, że jesteś trochę chory, ponieważ jest tak zwyczajny i błogi. Szczerze mówiąc, zwykłem życzyć sobie, by stało się coś katastrofalnego, co nadałoby mi głębię, ale oto żyłem moim życiem w środku (szampańskie problemy, wiem).
Niezależnie od tego, każda początkująca mama przysięga, że może zrobić to lepiej, być inna niż jej matka i sprawić, by wyglądało to łatwiej. Tak jest bez względu na to, czy twoja mama była Marthą Stewart czy Diną Lohan. Jesteś pewna, że nie będziesz taka jak ona.
Miałam listę. 5 rzeczy, które zamierzałam zrobić, aby nie zamienić się w moją matkę. To był pewny plan, aby wziąć świat rodzicielstwa przez burzę.
1. Nie krzyczeć
Ta trwała do czasu, aż urodziło się drugie i zaczęły się ciągłe walki. The bitching, whining, i płacz tam i z powrotem było zbyt wiele, i w pewnym momencie znalazłem się krzycząc, "jeśli nie przestaniesz płakać dam ci coś do płaczu o", a następnie I cringing jak pamiętałem, ile razy słyszałem, że krzyczał na mnie.
2. Nigdy nie być w stanie zapamiętać menu fast foodu
Moim pierwszym słowem było "french fry", i myślę, że znałem całe menu McDonald's w wieku siedmiu lat. Obiecałam sobie, że będę taką mamą, która gotuje każdy posiłek w domu od podstaw, prawdopodobnie z moich organicznych warzyw rosnących z tyłu i moich zwierząt z wolnego wybiegu. Nie trzeba dodawać, że myślę, że moje dzieci znały swoje zamówienia Chipotle w wieku czterech lat i Punch Pizza w wieku sześciu lat. Lubię myśleć, że zrobiłem trochę lepiej na tym jednym, chociaż, ponieważ stopniowane go trochę na łańcuchach fast food.
3. Nie krytykuj ich wysiłków
Byłem super dobry w tym jednym, aż moje dzieci rzeczywiście zaczynają robić rzeczy, takie jak szkoła i sport. Aż do tego momentu byłem gwiazdą rocka w zachęcaniu. Znajduję się teraz próbuje tiptoe wokół krytyki delikatnie oferując porady, jak poprawić, ale wiesz, że wiedzą, co robisz i myślą "F off mama", tak jak ja kiedyś myśleć, kiedy moja mama powiedziała mi, jak zrobić coś lepiej.
4. Pozwól im na porażkę
Święte jaja, kto wiedział, że to będzie odzwierciedlać tak źle na mnie? Byłem gotowy, aby pozwolić moim dzieciom popełniać błędy i uczyć się, dopóki nie zdałem sobie sprawy, że cały świat patrzy, a jeśli oni nie, to ja też nie. Nie chcę być mamą niepowodzeń, więc daję im odpowiedzi i zapobiegam błędom, ale nienawidzę siebie za to i wiem, że powinnam przestać. Cholera ludzie pleaser we mnie.
5. Nie pić przed moimi dziećmi
Kogo ja oszukałam z tym? Dzieci są powodem, dla którego pijemy. Ludzie, którzy nie mają dzieci, nie wiedzą, jak dobrze smakuje chardonnay pod koniec dnia.
Te zasady obowiązywały tylko zanim zostałam mamą, kiedy byłam pewna, że znam wszystkie odpowiedzi, bo kiedy dziecko już się pojawiło, wszystkie uprzedzenia wyleciały przez okno (razem z moim życiem seksualnym). Miałam dobre intencje. Miałam zamiar zmienić świat swoim rodzicielstwem. Miałam sprawić, że każda inna mama będzie się źle czuła ze sobą. Zamierzałam zdobywać nagrody za moje zdolności macierzyńskie. Ludzie będą pisać książki o moich metodach, byłam tego pewna.
Zamiast tego, wszystko co dostałam to krzyki, kupy, gadanie do tyłu, trzaskanie drzwiami i wyzwiska. Momenty, w których wszystko, o czym czytałaś i o czym fantazjowałaś, całkowicie znika i zaczynasz krzyczeć "nie zmuszaj mnie, żebym zadzwoniła do twojego ojca", podczas gdy ty rozdajesz Happy Meals, które "stało się możliwe", a drugą ręką próbujesz nie rozlać swojego chardonnay.
Tak więc, w końcu możesz być jak twoja matka ... ale może to nie zawsze musi być zła rzecz. To znaczy, okazało się w porządku, może twoje dzieci będą zbyt.
Jeśli nie, jest wielu dobrych terapeutów, którzy przeprowadzą je przez to i mnóstwo wina dla ciebie.
