Lato debiutantów Bec i Bena

Pozwólcie, że podzielę się dziewiątą odsłoną naszej serii Very Rookie Summer.

Bec właśnie przekroczyła oficjalną definicję bycia "prawdziwą żółtodziobem" dla swojego syna Bena. Ben ma 13 miesięcy. Dzieli się z nami historią ich wspólnej wyprawy na kemping na wyspie Vancouver w Rathtrevor Provincial Park.

Więcej szczegółów na temat tej wyprawy (i reszty życia Bec) można znaleźć na stronie www.becshulba.blogspot.com.

Mam 13-miesięcznego Bena. Mój mąż, syn i ja byliśmy na biwaku z przyjaciółmi i ich dziećmi w wieku 5, 3 i 16 miesięcy. Ponieważ biwakowanie było ich pomysłem, uznałam, że są profesjonalistami. Chciałam wydać się być profesjonalistką dlatego spakowałam wystarczającą ilość jedzenia na 7 dni zamiast zamierzonych 2 dni i spakowałam walizkę pełną ubrań dla każdego z nas.

Niestety, to tylko sprawiło, że wyglądałam na bardziej zdezorganizowaną, gdy nigdy nie mogłam znaleźć tego, czego szukałam. Na szczęście wkrótce odkryłam, że nasi przyjaciele tylko raz wcześniej biwakowali ze swoim potomstwem. Phew. (Wyobrażona) presja została zdjęta.

Spędziliśmy większość każdego dnia na plaży, budując stosy piasku i forty z drewna dryfującego, znajdując małe kraby i nieumyślnie wypełniając pieluchy wspomnianym piaskiem.

Pomimo podekscytowania mojego syna aktywnością na plaży, przywoziłam go z powrotem na kemping na drzemki dwa razy dziennie. Po każdej drzemce kładł się w swoim śpiworku i natychmiast zasypiał, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem - ale przebywanie na zewnątrz jest męczące dla maluchów! Podczas popołudniowych drzemek maluchów, moja przyjaciółka kazała swoim 3 i 5 latkom przynieść plecaki z wybranymi przez nich zabawkami. Rozłożyła im koc w lesie obok naszego kempingu, na którym mogły się bawić, a my rozłożyliśmy się na naszych składanych krzesłach. Cień drzew był idealną odmianą od popołudniowego upału.

Niestety, spanie w nocy nie było tak łatwe. 20-30 minut płaczu, by zasnąć pierwszej nocy. Maluch naszych znajomych płakał nawet dłużej jednej nocy, gdy się położył. Zostawienie dziecka na pastwę losu na kempingu to totalny stres. Odkryliśmy jednak, że w końcu udaje im się zasnąć. Biwakowaliśmy w kamperze na pace pick-upa. Paczka-i-zabawa była ustawiona z małą ścieżką do naszego łóżka.

Kiedy nadszedł czas, abyśmy zakradli się do naszego kampera, nasi przyjaciele wyciągnęli świecące pałeczki! Jak się okazało, świecące pałeczki (można je kupić za kilka dolarów w Michael's lub Wal-Mart) to najlepszy rodzaj nocnej lampki na kemping! Nie są one jasne, ale w ciemności są wszystkim, czego potrzebujesz. Mimo, że wzięliśmy nasze świecidełka i staraliśmy się jak najlepiej wejść do łóżka kempingowego po cichu, Ben się obudził. Zdecydowanie wydawał się przestraszony cienistymi kształtami niosącymi maleńkie wiązki kolorowego światła, więc szybko go podniosłam i zapewniłam, że to jego mama. Dałam mu butelkę na pocieszenie w nadziei na powrót do senności, ale nic z tego. Nastąpiło zawodzenie. O 23:30 na kempingu. Jeżeli ja myśleć płacz przy 7pm pora snu był stresujący, ja był niczym porównującym to. Teraz, czytałem wiele postów na blogach i słyszałem od wielu przyjaciół, że kiedy byli na kempingu, ich dziecko skończyło śpiąc w ich łóżku z nimi. Chociaż nigdy nie mogłam sobie wyobrazić, że to działa z moim małym chłopcem, wyciągnęłam go z kojca i wsadziłam między mojego męża i mnie. Straszny pomysł. Nie wiem, kim są te dzieci, które kładą się i śpią między rodzicami podczas biwakowania, ale nie są Benem. Ben był natychmiast pełen chichotów i energii. Z powrotem do kojca poszedł. Tak. Pozwoliliśmy mu wypłakać się o 23:30 z naszymi przyjaciółmi biwakującymi tuż obok nas i dźwiękiem niosącym daleko i wyraźnie do wielu kempingów w pobliżu. Sigh. Ale on zasnął.

Oba poranki, w których byliśmy na kempingu, Ben obudził się między 5:30 a 6 rano. Po złym śnie było to zdecydowanie za wcześnie, ale dzięki temu wstałem i poszedłem na półgodzinny spacer każdego dnia. I na szczęście, ten kemping ma Nature House, który sprzedaje również Organic Salt Spring Island Coffee...mmm...

Więc, kemping z maluchem - czy było warto? Nawet nie opowiedziałam Wam historii "jak wyczyścimy piasek z tego dziecka?"! Powiedzmy tylko, że zrobiliśmy kilka wspomnień i jestem pewna, że wrócimy, ale może poczekamy rok lub dwa do następnego razu, żebyśmy wiedzieli, że on też to zapamięta. ????

Jeśli kiedykolwiek będziesz w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, a dokładniej na wyspie Vancouver, bardzo polecam Rathtrevor Provincial Park jako miejsce na obóz z dziećmi. Łazienki są czyste i wyposażone w prysznice. Jest tam nie tylko las do zabawy, ale i piękne plaże z kamieniami i piaskiem. Woda, która wypływa z kranów jest zdatna do picia. To wszystko są obowiązkowe rzeczy w mojej książce, kiedy biwakujesz z dziećmi.

Related Rookie Moms Posts:

  • Aktywność #152: Idź na kemping
  • W co się ubrać: wersja kempingowa dla maluchów
  • Znajdź swoje własne świecące laski lub świecące bransoletki na Amazon