10 sposobów na zapewnienie rozrywki maluchowi w samolocie
W epoce po ciągłym szorowaniu i karmieniu piersią, ale przed wiecznie rozrywkowym katalogiem Skymall i wciągającymi iPadami, jest rozedrgany maluch. Jeśli myślałeś, że węże w samolocie są przerażające, nie widziałeś jeszcze malucha w samolocie. Niedawno przyniosłem jednego z tych opiniotwórczych ludzi na czterech lotach, aby przetestować moje kotlety na zabawianie takiej osoby. Powiedzmy, że miło było móc wymieniać się miejscami z moim mężem co kilka godzin. Ipads no całkiem wydają się utrzymywać ich uwagę jak robią z mój 5 rok stary, więc szybko uczyłem się że potrzebowałem arsenał berbecia samolotu aktywność.
Myślę że ja jest dobry właśnie mieć dużo sztuczki up twój rękawy utrzymywać rzeczy świeży i interesujący. Ty możesz nawet giftwrap rzeczy jeżeli ty masz czas noc przed (ale kto ma ten rodzaj czasu?). Wybierz kilka z nich i przynieś to, co możesz wygodnie nosić. Użyłem mojej kostki do pakowania (której każda osoba potrzebuje w swoim życiu, mamy 20 w naszym domu), aby zmieścić wszystkie te rzeczy z jedną pieluszką i kilkoma chusteczkami, ale możesz również zawrzeć je w ziplocku. W ten sposób tutaj idziemy 10 sposobów zabawiać berbecia na samolocie.
Maluch samolot działalności.
- Samochody Matchbox. Dostałem one out jeden na raz. On toczył je na siebie i tacę i rzucał one daleko od strony jego siedzenia gdy on rosnąć nudził. W następnej podróży dostaliśmy te samochody do ciągnięcia i to był o wiele większy hit. Najlepsza część o te jest ponieważ ty ciągniesz one z powrotem tam jest mniej z chęci dla berbecia właśnie chuck zabawka.
- Figurki akcji lub figurki. My wydajemy się mieć mnóstwo mini figurki wszystkie odmiany. Wyciągnąłem Minnie Mouse, Elmo, bobcat - cokolwiek był nowatorski i nie chokable - i stawia w mój torbie sztuczek. Styl zabawy był podobny do małych samochodzików, ale z większą ilością głosów. Jeśli musicie wiedzieć, robię naprawdę dobrego Elmo.
- Play-doh. Przyniosłem ze sobą mały pojemnik lub 2 (myślę, że są .50 lub $1) i oderwałem porcję wielkości truskawki dla niego do zabawy. Jeśli utrzymywał ją w czystości i na stole z tacą, wkładałam ją z powrotem do pojemnika, kiedy kończyliśmy; nie zbieram play doh z dywanu samolotu. Zamiast tego ćwiczymy mówienie "Bye bye".
- Wikki stix. Te wyginające się patyczki to moje obecne ulubione odkrycie! Dawałam Sawyerowi po jednym na raz do "zabawy" (patrz poprzednie opisy) lub robiłam z nich postacie takie jak piesek czy koleś. Z większymi dziećmi używaliśmy ich do zabawy w kropki do kropek i robiliśmy postmodernistyczny film poklatkowy (który Sawyer mógł również oglądać).
- Kostki lodu. Całkowicie za darmo i dziwnie, wyciągałam jedną kostkę lodu na raz i kładłam mu ją na ręce i nogi. Piszczał "jeszcze raz", dopóki się nie roztopiła, ale nigdy nie chciał jej sam trzymać.
- Książeczki z planszówkami. Tak, zwłaszcza te, których dawno nie widział. Seria That's Not My ma dotykowe interaktywne niespodzianki, które mógł sam przejrzeć. My mamy That's Not My Lion.
- Inne książki. Alec w ostatniej chwili chwycił bardzo dużą płaską książkę z wieloma obrazkami, Everything Goes on Land, i wydawało się, że zajęła go na długi czas. Na zmianę powoli przewracaliśmy strony.
- Nap. Wiecie, co jest świetnym sposobem na spędzenie czasu w samolocie? Spanie! Aby zachęcić go do drzemki, mieliśmy dla niego przytulankę, a on miał swoje własne siedzenie z fotelikiem samochodowym. Przynieś cokolwiek, czego potrzebujesz. Dla młodszych maluchów, mogą one pozostać na twoich kolanach (z czym ja nie mogę sobie poradzić).
- Jedzenie. Ludzie często zastanawiają się, czy mam pełny posiłek w moim nosidełku. Cóż, takie jest życie z maluchem, ponieważ jedzenie w samolocie jest nie tylko pożywieniem, ale także rozrywką. Rozdawaj je w zależności od potrzeb i nie krępuj się, aby mówiło jak figurki akcji. Sawyer lubi małe krakersy, precle z masłem orzechowym, woreczki, mleko w butelce. Próbowałam zachęcić go do używania butelki z wodą, żeby wyrównać ciśnienie powietrza, ale nie chciał się na to zgodzić.
- Środek przeciwbólowy. Wiem, że to ostatnie nie brzmi jak zabawa, ale może zrobić różnicę. Upewnij się, że pielęgniarka, mieć smoczek, oferują butelkę, aby złagodzić dyskomfort od startu i lądowania. Ja także ZAWSZE pakuję dzieci ibuprofen ponieważ jeden lub więcej dziecko będzie mieć głowę ból lub ucho ból jeżeli no robię.
Jak zapewnić maluchowi zajęcie od startu do lądowania?
