10 rzeczy, które warto pokochać w ciąży

W wieku 26 lat mam wrażenie, że większość mojej dwudziestki spędziłam będąc w ciąży. Obecnie zbliżam się do 29. tygodnia naszej trzeciej ciąży. W tym momencie muszę zadać sobie pytanie: dlaczego? Nie jestem żarłoczna w wymierzaniu kar, jestem raczej mięczakiem, więc dlaczego ciągle sobie to robię? Odpowiedź jest prosta; ponieważ jedyną rzeczą, którą kocham bardziej niż dzieci jest bycie w ciąży.

Nie jestem dobra w byciu w ciąży. Narzekam na wszystkie moje dolegliwości prawdopodobnie bardziej niż ktokolwiek inny. Ale jest jakaś magiczna iskra ukryta pod całą tą zgagą i przyrostem wagi, która sprawia, że wracam po więcej, a to jest dziesięć moich ulubionych...

1. Kopnięcia. Są niesamowite. Przez cały dzień mam te kończyny przesuwające się po moim bulwiastym brzuchu i to jest tak niesamowite, że chcę wyciągnąć obcych ludzi z ich samochodów na światłach stopu i zażądać od nich "widzisz to?!?". Ruchy są małe, kłujące, przypominające, że przez dziewięć miesięcy nigdy nie jestem sama, a na zawsze po byciu w ciąży części mojego serca nigdy nie będą same, ponieważ zawsze będę kochać dziecko.

2. Bycie wyczekiwaną. Nie jestem zbyt dumna, by to powiedzieć. Nie otwieram własnych drzwi ani nie niosę niczego cięższego niż szklanka wody bez czyjejś gorączkowej pomocy. Nieznajomi ludzie przytrzymują drzwi i dzielą się uśmiechami. To tak jakbym była w specjalnym klubie, gdzie nie jestem całkowicie niezdolna, jestem po prostu niesamowicie uprawniona do bycia wspomaganą w najbardziej łaskawy sposób.

3. Deedles. Nie jestem pewien, gdzie wymyśliliśmy ten termin, ale dostaję deedles każdej nocy. Jak tylko chłopcy mają swoją ostatnią rundę chichotów w swoim pokoju i noc w końcu ustawiony w I płaczliwie powiedzieć do mojego męża "deedle mnie", a on bierze swoje grube, szorstkie palce i delikatnie łaskocze moje plecy, aż zasnę. Mógłbym zapłacić za profesjonalny przekaz prenatalny, ale nigdy nie byłby tak niesamowity jak deedles.

4. Jestem artystką. Żyję po to, by tworzyć. Aby wziąć coś, czego nie było i stworzyć coś, co jest. Czy ciąża jest naprawdę czymś innym niż to?

5. Jedzenie. Uwielbiam jeść. Uwielbiam jedzenie. Uwielbiam, jak mogę jeść ten sam niesamowity głód żywności pięć dni z rzędu i to absolutnie wypełnia każdą szczelinę mojej duszy z czystą, czystą, czystą satysfakcją.

6. Darmowa przepustka do narzekania. Szczerze mówiąc, staram się nie używać go często. To jest mój trzeci go-around, nie chcę pchać moje szczęście. Ale po długim dniu bycia wyczerpany i obolały i emocjonalne, jeśli potrzebuję dobrego racked-with-emotion płacz nad moim buffalo kanapkę kurczaka w Dairy Queen, mam zamiar to zrobić, bez wstydu.

7. Czuję się ładna. Nie mówię o tym, jak wyglądam. Zaufaj mi, wiem, jak wyglądam. Ale chodzi o to, jak się czuję. Nie czuję się atrakcyjna, ani gorąca, ani efektowna, ale ogromny kawałek życia wystający z mojego brzucha naprawdę sprawia, że czuję się ładna. Ogromny kawałek życia to zrobi, jak sądzę.

8. Oczekiwanie. Ja też nienawidzę tego oczekiwania. Ale kocham to, ponieważ jest to wyzwanie. Uwielbiam zmuszać się do zwolnienia tempa i delektowania się każdą chwilą. Uwielbiam być w tej chwili i przypominać sobie, jak szybka i ważna jest ta chwila. Nigdy nie odzyskam tych chwil, a tak frustrujące, jak niektóre z nich są, są niesamowite.

9. Dodatkowa dawka energii. Normalnie mogę być powściągliwa, może trochę niepewna, ale kiedy jestem w ciąży? Przynieś to. Dawaj. To. Przez te dziewięć miesięcy mogę podbić cholerny świat, jeśli mam na to ochotę, lub po prostu się zdrzemnąć. Ale tak czy inaczej będę się czuć moxie-licious robiąc to. Więc przynieś to.

10. Obserwowanie, jak twoje dzieci stają się rodzeństwem. Moi dwaj chłopcy są churning up ten piękny związek między nimi i powoli otwierają się na jeszcze jednego brata. To jest piękne. Uwielbiam mojego najstarszego błagającego o pytania typu "Kiedy dziecko wyjdzie?" lub "Czy pierwsze słowa dziecka będą takie, że mnie kocha?". I umieram, kiedy mój najmłodszy podnosi moją koszulę, aby nakarmić braciszka mlekiem z jego smoczka przez mój pępek. Obserwuję, jak dzieje się miłość, jak rośnie, płynie i rozszerza się na każdy kawałek nas jako rodziny. To czysty zachwyt, czyste piękno.

Bycie w ciąży jest ogromnym wyzwaniem, jest wymagające na tak wielu wyczerpujących poziomach. Ale kiedy myślę o tych dziesięciu rzeczach, nie ma niczego, co wolałabym teraz robić, niż być w ciąży.