Mój brzuch mnie do tego zmusił
Ciąża wpływa na ciebie na wiele więcej sposobów niż zwykła korekta deklaracji cenowej. Ciąża sprawia, że promieniejesz, że czujesz się gruba, że wyglądasz grubo, że nie śpisz, że masz ochotę pobić przypadkowych ludzi, których nie znasz, tylko dlatego, że postanowili dać dziecku broń półautomatyczną. Och, i sprawia, że robisz też kilka wątpliwych rzeczy. Są to najlepsze sposoby ciąża bałagan z tobą i twój inaczej spokojny, racjonalny sposób życia ...
1. Sprawia, że popadasz w paranoję: Ciąża sprawia, że robisz i czujesz rzeczy, których nie zrobiłbyś inaczej, a zamiast mieć zrównoważony stan psychiczny, aby pracować przez to, masz szalejące hormony. Czy paranoja ciążowa to w ogóle coś takiego? Bo jeśli nauka jeszcze tego nie zbadała, to powinna... cóż, to znaczy, po tym jak wyleczyli wszystkie formy raka, AIDS, Ebola i ALS, wszystkie wady wrodzone i niepełnosprawności i rozgryźli całą sprawę z genetycznie modyfikowaną żywnością.
2. Sprawia, że płaczesz: Nie zrozumcie mnie źle, nawet w moim nieciężarnym stanie jestem zazwyczaj tylko jednym wideo zjednoczonej rodziny wojskowej z dala od łez. Starzy ludzie są moją uniwersalną słabością, a nawet nie każ mi zaczynać na tych reklamach psów Sarah McLaughlin. I to wtedy, gdy nie jestem w ciąży. W dzisiejszych czasach potrzebuję tylko półprzyzwoitego powodu do płaczu... i tu właśnie pojawia się Showtime.
3. Sprawia, że jesz: Byłem psychiczny, kiedy zdałem sobie sprawę, że nie będę w ciąży przez Halloween ponownie ... ale wiesz co? Wielkanoc jest tak samo zła, a może nawet gorsza. To jest albo w dół w jednym kęsie lub wyrzucić część tego daleko ... i nie wyrzucać część niczego czekolady. To samo można powiedzieć o żelkach.
I o co chodzi z reklamami jedzenia po 20:00? O tej godzinie nikt nie robi listy zakupów w supermarkecie. Dlatego mogę tylko przypuszczać, że reklamy żywności, czy to ociekających karmelowych gelato, czy Doritos, mają na celu wyłącznie sprawienie, że poczuję, że muszę coś zjeść. Zdaję sobie sprawę, że te reklamy nie faktycznie sprawiają, że jestem głodny, ale czy to ma znaczenie, jeśli wynik końcowy jest ja podnosząc się z kanapy, aby przejść i znaleźć element najbardziej podobny do oferty w telewizji w mojej spiżarni? Tak reklamy wykonawców, to nie jest tak, że spieszyć się, aby przejść i kupić swoje reklamowane elementy. I po prostu zrobić z tym, co mam w moim domu, który jest albo słodkie lub pikantne, w zależności od tego, co reklama ma rezonans, że godzina. To niebezpieczne, i obawiam się, że mogę być tylko w stanie oglądać DVR'd lub Netflix pokazuje do końca mojej ciąży boję się, że padnę ofiarą tych reklam każdej nocy i zdobyć 65 dodatkowych funtów jestem zobowiązany do zdobycia, jeśli nadal jeść za każdym razem dostaję kuszony.
4. Sprawia, że jesteś zły: Podczas gdy paranoja ciążowa może być jeszcze w pełni udokumentowana, wściekłość ciążowa jest żywa i dobrze i powszechnie uznawana. Nagle, pomimo naszych najlepszych starań, aby nie pozwolić jej mieć żadnych irytujących zabawek, każda zabawka, którą posiada moja córka, natychmiast stała się najbardziej absurdalnie denerwującą zabawką na planecie. Każda zabawka muzyczna ma inną melodię, co samo w sobie jest dość irytujące, i włączają się one i wyłączają o losowych porach dnia (i nocy). Niektóre przeszkadzają mi bardziej niż inne. Całkiem dużo wszystkie ones które mają głosy, elektronicznie radosne i zbyt przyjemne głosy, są ones chcę bag up i usuwać od domu gdy ona śpi spokojnie w innym pokoju. Ich faux szczęście jak uczą moją córkę muzyki klasycznej i rytmu w języku hiszpańskim jest zgrzytający.
5. Sprawia, że się boisz: Czy to różowy sok uciekający z mojego burgera, czy jest czerwony? Czy sok w ogóle powinien być? Czy ta szalona osoba idąca ulicą weźmie przypadkowy zamach na mój wystający brzuch i gdzie jest mój środek ciężkości, jeśli muszę jej unikać? Ile tuńczyka jest w moim lokalu na jednym bajglu? Wydaje się, że więcej niż tygodniowa porcja 6 uncji, ale jestem zbyt głodna, żeby zjeść tylko połowę. Czy sos carbonara ma w sobie surowe jajko? Skąd miałem o tym wiedzieć? I co to oznacza dla mojego biednego nienarodzonego dziecka, jeśli jestem nosicielką bakterii Streb B? Nie wspominając już o liście innych rzeczy, o które martwimy się w ciąży: czy ona będzie zdrowa, czy on przyjdzie wcześnie, czy ja kiedykolwiek będę gotowa? Podczas gdy spędzam mnóstwo czasu w krainie gniewu, mój nastrój zdecydowanie zmienia się w przerażenie i nie ma wiele rzeczy, które mogłyby mnie z tego wyciągnąć.
Uwaga do siebie i każdego innego, kto to czyta: NIE, powtarzam NIE szukajcie rzeczy w internecie, chyba że chcecie żyć w permanentnym stanie paniki.
6. Sprawia, że czujesz się szalony: Ten ma dwóch winowajców, rzeczywistą ciążę (i hormony, które jej towarzyszą) i denerwujących ludzi wokół nas, którzy decydują się obwiniać każdy skok temperamentu lub irytacji na naszych hormonach. Wiesz co, denerwujący ludzie? Może jesteś po prostu irytująca... Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawiałaś? Jasne, może mam rzeczy dzieje się w środku, że chce mi się krzyczeć na każdego, że kroki poza linią (*znowu, moje najszczersze przeprosiny do bardzo stary człowiek jazdy srebrny Nissan na autostradzie dla tego wybuchu), ale tylko dlatego, że nie zawsze mogę kontrolować mój nastrój nie oznacza, że nie są również jest palantem (jechał w środku dwóch pasów i nie zdawałem sobie sprawy, że był kruchy, malutki staruszek aż po zatrąbił i próbował przejść podczas usta średnich rzeczy do niego).
Byłam podatna na to szaleństwo przed ciążą, ponieważ regularnie uczęszczałam na terapię. Dla tych z was, którzy są zaznajomieni z terapią, szukanie pomocy w uporządkowaniu tego, co dzieje się w waszej głowie jest prawdopodobnie jedną z najzdrowszych rzeczy, jakie człowiek może zrobić. Dla tych z was, którzy nie są zaznajomieni z terapią, używanie wiedzy, że ktoś inny jest na terapii jako wymówki dla swojego "szalonego" zachowania jest wyzwalaczem do wspomnianego szalonego zachowania. Proszę, nie idź tam. Podobnie, kiedy jesteś dupkiem i obwiniasz mnie i moje hormony za eskalację sytuacji, obecnie brakuje mi zdolności do wyśmiania tego (tak jak zrobiłem to z błędem terapii) i to tylko sprawia, że jestem jeszcze bardziej szalony. Samospełniająca się przepowiednia czy podjudzanie? Ty bądź sędzią.
7. Sprawia, że stajesz siętrochę zwierzęciem: Tak, stoję na ulicy agresywnie drapiąc mój odcinek środkowy. To swędzi. I tak, pocę się w niekontrolowany sposób w klimatyzowanym pomieszczeniu. Aha, i czy ja właśnie głośno beknęłam w kolejce w supermarkecie? Tak. Przepraszam ludzi dookoła mnie, ale naprawdę nie wiedziałem, że to nadchodzi, dopóki nie wyszło. Po prostu ciesz się, że to złagodziło moje mdłości na razie. I cieszcie się, że to wyszło z tego końca... nie żeby była inna opcja, bo na drugim końcu i tak nic się nie dzieje w tej chwili. I z jakiegoś powodu wydaje mi się, że to w porządku rozmawiać o tym wszystkim z kimkolwiek i ze wszystkimi? Jestem zwierzęciem.
8. Sprawia, że czujesz się źle: Och, i jeszcze jedno... ludzie muszą przestać patrzeć tak przepraszająco na fakt, że nie mogę pić. Nie mogę. To prawda, i to jest ok. To tylko dziewięć miesięcy i szczerze mówiąc, mogę łyknąć trochę wina raz na jakiś czas, jeśli naprawdę tego chcę. Nie patrz na mnie, jakbyś właśnie zapytał zakonnicę o jej ulubioną pozycję seksualną. Znam się na alkoholu. Delektowałam się nim. Będę się nim cieszyć ponownie. Niepicie nie jest końcem świata. Końcem świata jest protekcjonalne spojrzenie kogoś, kto zachowuje się tak, jakbyś uczył się żyć bez wody. To udawane przerażenie, kiedy próbują sobie wyobrazić, przez co przechodzisz, a potem przepraszają. Uratuj ją. Chodzi mi o napój. Będę go miał za kilka miesięcy... prawdopodobnie więcej niż jeden. Nie będę kłamać, lato bez koktajli nie było łatwe, ale będzie dobrze.
Co przypomina mi, że pomimo tego wszystkiego, będzie dobrze. My wszyscy będziemy. Dzięki Bogu za to.
Related post: 10 rzeczy, których nie możesz robić publicznie będąc w ciąży (ale totalnie chcesz)
