Praca z dziećmi w Ghanie
12 lipca informowałem o grupie 16 studentów z Uniwersytetu Missouri, którzy spędzili miesiąc na wolontariacie w Ghanie. Każdy student zabrał ze sobą cenne umiejętności oraz chęć służenia i uczenia się w trzech obszarach pilnej potrzeby: edukacji zdrowotnej, możliwości edukacyjnych dla dzieci specjalnej troski oraz edukacji technicznej. Chcąc usłyszeć o doświadczeniach tych, którzy zostali przydzieleni do pracy z dziećmi specjalnej troski, poprosiłam Catherine Rolfe o aktualne informacje. Oto co ona zgłosiła:
Mieliśmy czterech studentów z Uniwersytetu Missouri, którzy pracowali jako wolontariusze w Aboom School for Special Needs Children w Cape Coast w Ghanie. Pracowali oni nad wieloma projektami, w tym między innymi nad testowaniem uczniów, aby ocenić ich postępy, pomagali uczniom jeden na jednego, aby mogli się skupić w atmosferze większej klasy oraz uczyli gier, pisania i odrobiny angielskiego. Głównym językiem używanym w Cape Coast jest Fante (wymawiane jako fant-eee) i podczas gdy większość uczniów uczy się angielskiego na początku szkoły, uczniowie w Aboom wciąż pracowali nad przyswojeniem języka Fante oraz rozwijaniem umiejętności czytania i pisania. Jak wiecie, szkoły specjalne są stosunkowo nowym zjawiskiem w Ghanie. Tradycyjnie, dzieci z trudnościami w nauce są powodem do wstydu dla ich rodzin - rodzice często ukrywają dzieci specjalnej troski w domu, z dala od oczu opinii publicznej i nie posyłają ich do szkoły. Jednak uczniowie, których rodzice zaakceptowali i zrozumieli warunki panujące w Aboom, odnieśli ogromne korzyści. Znam jedną uczennicę, której matka często narzekała, że jest bezwartościowa. Po pewnym czasie uczęszczania do szkoły, dziewczyna nauczyła się kilku podstawowych umiejętności, takich jak zamiatanie miotłą. Rodzina dziewczynki nie tylko była zadowolona z nowo nabytej umiejętności, ale dało jej to nowe, bardziej cenione miejsce w rodzinie i społeczności. To jest dokładnie to, co nauczyciele i pracownicy Aboom starają się promować!
Wiem też na pewno, że uczniowie absolutnie pokochali instrumenty muzyczne, które dla nich przywieźliśmy. Jak widać na zdjęciach, świetnie się bawili, tworząc muzykę. Dzieci, które spotkaliśmy, zarówno w Aboom, jak i w innych szkołach, rzadko miały własne zabawki do zabawy. Zazwyczaj dzieci bawią się kapslami od butelek lub sznurkiem. Tak więc dla tych uczniów otrzymanie nowych zabawek, którymi mogliby się bawić i muzykować, było bardzo ekscytujące. Mam nadzieję, że widać, jak bardzo uczniom z Aboom podobało się muzykowanie z ich własnymi instrumentami! To niesamowite, jak wiele może znaczyć dla dziecka zwykły prezent w postaci tamburyna.
