Wypłakać się
Nigdy nie byłem jednym z tych, którzy przypisują się do szkoły wypłakiwania się. To po prostu nie jest mój styl, ani moja osobowość. Mam przyjaciół, którzy przysięgają na to i nie zrobiliby tego w żaden inny sposób.
Dla mnie i mojej rodziny jednak, to po prostu nie jest opcja.
Więc, co robisz, kiedy używasz cry it out? Nie jest to opcja, którą bardzo często widzimy w mediach. Często myślę o oglądaniu serialu "Mad About You", kiedy byłam na studiach. Paul i Jamie mieli swoje dziecko i siedzieli przed drzwiami jej sypialni, kiedy płakała i płakała i płakała. Jamie tak bardzo chciał wejść do środka, a oni po prostu siedzieli w holu i trzymali się za ręce.
Pomyślałem wtedy, że to było po prostu głupie. Dlaczego nie weszła i nie pocieszyła swojej córki? Co było w tym złego?
Miałam 22 lata i nie miałam pojęcia, jaka czeka mnie przyszłość, ale wiedziałam bez żadnych wątpliwości, że to jest coś, czego nie mogę i nie chcę zrobić.
Oto jak wygląda sen w moim domu. Mój dzieci no śpią przez noc until są wokoło 2. Niektóre noce mamy 1 lub wszystkie 4 w nasz łóżku na raz. Zdarzają się bezsenne noce. A w niektóre noce, wszyscy oprócz dziecka śpią w swoich łóżkach przez całą noc.
Śpią ze mną do 15-18 miesiąca życia. Wtedy odstawia się je od piersi, a następnie przenosi do pokoju z rodzeństwem. Kiedy to robimy, wygląda to tak. Ja karmię dziecko/niemowlę, a potem tata zabiera je do łóżka. Siedzi z dzieckiem, dopóki nie zaśnie. Na początku trwa to godzinami. Powoli zaczyna wychodzić z pokoju, aż będzie mógł wejść, zaśpiewać piosenkę, dać buziaka, powiedzieć dobranoc i wyjść z pokoju. To może potrwać do 2 miesięcy. Jest to jednak delikatne i sprawdza się w naszym przypadku.
Do tego czasu, karmimy piersią do snu i przez noc.
Ludzie zastanawiają się i pytają, dlaczego nie zrobię Cry it Out? Po prostu uważam, że to nie jest zdrowe dla dziecka. Dzieci uczą się zaufania w ciągu pierwszych 2 lat życia. Jeśli zamkniemy je w pokoju, zgasimy światło i zostawimy, żeby "same się uspokoiły", czego je uczymy? Co byśmy zrobili, gdyby ktoś nam to zrobił? Co by było, gdyby ktoś wsadził cię do pokoju i mimo tego, jak bardzo się zdenerwowałeś, po prostu zostawił cię tam na 12 godzin?
Kiedy byłam w ciąży z moim drugim dzieckiem, przeczytałam artykuł "Crying for Comfort" autorstwa Althea Soltera w Mothering Magazine. Powiedziała w nim,
"...nie ma wątpliwości, że powtarzający się brak reakcji na płacz dziecka - nawet tylko przez pięć minut na raz - jest potencjalnie szkodliwy dla jego zdrowia psychicznego. Dzieci, które są pozostawione same sobie, mogą nie rozwinąć podstawowego poczucia zaufania lub zrozumienia siebie jako czynnika sprawczego, co może prowadzić do poczucia bezsilności, niskiej samooceny i chronicznego niepokoju w późniejszym życiu. Podejście polegające na wypłakiwaniu się podważa podstawy bezpiecznego przywiązania, które wymaga szybkiej reakcji i wrażliwej uwagi w pierwszym roku po urodzeniu."
Uważam również, że istnieje powód, dla którego matkom tak trudno jest usłyszeć płacz dziecka. Dzieje się tak dlatego, że nie jest to naturalne. To nie jest naturalne dla nas, aby być oddzielonym od naszych dzieci. To jest sprzeczne z naszymi pierwotnymi popędami, aby chronić nasze młode.
Wreszcie, powód dlaczego nie pozwalam moim dzieciom po prostu wypłakać się, jest ponieważ nie wierzę, że rodzicielstwo zatrzymuje się, kiedy idę do łóżka. Jestem rodzicem 24/7 i z tym, przychodzi nocne rodzicielstwo.
Słyszałam argument, że jeśli mama się nie wysypia i nie jest szczęśliwa, to nikt nie jest szczęśliwy. To jest prawda do pewnego stopnia, ale to, jak wszystkie części rodzicielstwa, jest o byciu tam dla moich dzieci. Przyjdzie czas, kiedy będę dostawać więcej niż 5 godzin snu na raz. Ten czas po prostu nie jest teraz odpowiedni. To jest coś, co wiedziałem (tak jakby), kiedy po raz pierwszy zapisałem się na ten koncert rodzicielstwa tak wiele lat temu.
Nie zamierzam kłamać ciebie chociaż, byłem kuszony od czasu do czasu "Ferberize" lub pozwalać mój dzieci płaczą się spać. Czasem dostaję właśnie tak zmęczoną, że dałabym wszystko dla jednego z tych mitycznych dzieci, które śpią całą noc w wieku 6 miesięcy. Ale wiem, że to ma swoją cenę i nie jestem skłonna jej zapłacić.
Dlatego nie pozwalam moim dzieciom płakać. Nie pozwalam im płakać niepotrzebnie. I chociaż może to spowodować, że przez następne 2 lata będę miała worki pod oczami, to na dłuższą metę będzie to tego warte.
